Sytuacja technologiczna rynku czytników w 2020 roku

czytnik na plaży z czapką i okularami przeciwsłonecznymi

Rynek czytników e-booków bardzo się rozwinął w ciągu tych lat, nie tylko na poziomie użytkownika czy liczby ebooków, ale także technologicznie. W ostatnich latach widzieliśmy, jak wzrosła rozdzielczość ekranu, a także rozmiar ekranów, jak wprowadzono nowe funkcje, a nawet drastycznie obniżono ceny urządzeń.

W tym celu chcieliśmy przejrzeć postępy w niektórych aspektach czytnika, co znajdziemy w aktualnie sprzedawanych na rynku urządzeniach i co myślimy będzie w czytelniczkach w niezbyt odległej przyszłości.

Ekrany, dusza czytników

Ekrany zawsze były i będą punktem krytycznym dla czytelników. Nie tylko dlatego, że jest to pierwsza rzecz, na którą patrzymy, gdy widzimy czytnik, ale dlatego, że robi różnicę w stosunku do fizycznej książki i tabletu lub smartfona.
Do rozmiaru ekranu dodawana jest jego rozdzielczość, która jest wysoka, z średnia liczba pikseli na cal między 200 a 300 dpi. Pierwszym urządzeniem o tej rozdzielczości był Kindle Paperwhite, czytnik e-booków, który stał się punktem odniesienia, za którym wielu podąża i będzie kontynuował w przyszłości, przynajmniej w tym zakresie.

Obecnie wszystkie czytniki e-booków mają ekran dotykowy, co stało się koniecznością i na pewno będzie obecne we wszystkich przyszłych urządzeniach.

iReader, pierwszy 6-calowy czytnik z kolorowym ekranem

Rozmiar 6 cali został ustanowiony przez lata jako standardowy rozmiar czytnika e-booków, przynajmniej w tych latach. Wierzę jednak, że przez kilka następnych lat standardowy rozmiar czytnika e-booków wyniesie 7,8 cala. Powodem tego rozmiaru jest fakt, że nadal istnieje duży odsetek użytkowników, którzy czytają format pdf. Ten format nie jest typowy dla ebooka, ale stał się alternatywą dla publikowania książki elektronicznej i, z rzadkimi wyjątkami, na 6-calowym ekranie trudno jest czytać ebooka w formacie pdf.

Główne firmy z sektora posiadają już urządzenia z ekranem większym niż 6 cali i oczekuje się, że w najbliższych miesiącach więcej firm zacznie wprowadzać na rynek urządzenia do czytania z ekranem większym niż 6 cali.

Czy to oznacza, że ​​rozmiar 6 cali zniknie, nie. W 2020 roku uruchom czytniki z kolorowym ekranem. Jakość ekranu, na którą wszyscy czekaliśmy od lat. Wszystkie modele z kolorowym ekranem są dostępne w rozmiarze 6 cali i być może przez najbliższe kilka lat będzie to rozmiar dla ekranów kolorowych, a pozostałe rozmiary będą przeznaczone dla urządzeń z ekranem czarno-białym.

Podświetlenie wyświetlacza to kolejna funkcja, która pojawiła się jako dodatkowy punkt i że stał się podstawową funkcją. W ostatnich miesiącach widzieliśmy, jak oprócz posiadania podświetlanego ekranu użytkownicy domagali się mieć niebieski filtr światła które wiele firm włączyło do swoich urządzeń klasy premium. Choć wierzę, że ta opcja zostanie zapomniana, to w niedalekiej przyszłości we wszystkich czytnikach na rynku.

Procesor i pamięć RAM, serce czytnika

chipset urządzenia elektronicznego podobny do procesora czytnika e-booków

Wiele e-czytników, które możemy znaleźć na rynku lub mieć procesor Freescale 1 GHz lub procesor ARM o podobnej wydajności. W każdym razie dość stary procesor, który być może w niedalekiej przyszłości nie będzie już obecny w świecie czytnika.

Powodem tej zmiany nie jest posiadanie nowoczesnego czytnika e-booków, ale czytnik e-booków zgodny z elektronicznym ekranem z atramentem, którego czas reakcji jest jak najkrótszy, jak to ma miejsce obecnie w tabletach. Ponadto w niektórych modelach książek elektronicznych, gdy użytkownik tak bardzo zapełni pamięć wewnętrzną, urządzenie zaczyna mieć problemy z biblioteką i, jak sądzę, po części można to rozwiązać za pomocą mocniejszego procesora, a także większa ilość pamięci RAM, mimo że niektóre urządzenia mają już 1 GB pamięci RAM, co byłoby akceptowalne.

Kilka miesięcy temu firma Freescale poinformowała, że ​​wprowadza do sprzedaży swoje nowe procesory, mocniejsze procesory niż te dostępne na rynku, a także procesory, które oszczędzają więcej baterii niż poprzedni model. Jednak obecnie e-czytniki, które znajdziemy na rynku, nie mają ani nie używają tego modelu procesora.
Z drugiej strony czytniki z kolorowym ekranem korzystają z elektronicznego ekranu z atramentem, ale także z drugiego ekranu, który zapewnia kolor. Chociaż urządzenia są wciąż nowe i niewielu użytkowników próbowało tego typu czytników, wydaje się, że będą potrzebować większej mocy nie tylko procesora, ale także pamięci RAM do przetwarzania informacji.

Komunikacja ereadera, czyli jak przenieść ebooki na urządzenie…

czytnik podłączony do książki

Czytniki z Wifi i port microUSB to bardzo skonsolidowana rzeczywistośćCóż, bardzo rzadkie lub bardzo stare urządzenie, które nadal nie ładuje się przez port microUSB lub nie ma połączenia Wi-Fi.

Amazon był pionierem w zakresie włączenia 3G i później 4G na Twoich urządzeniach aby użytkownik nie przegapił możliwości pobrania swoich ulubionych e-booków, ale Jest to opcja, która nie do końca pasuje do użytkownikówByć może ze względu na wzrost cen, który powoduje, a może dlatego, że wszyscy użytkownicy mają pobliską sieć Wi-Fi, z której można pobierać e-booki bez konieczności korzystania z 4G.

Chociaż 4G nie triumfuje, nie możemy powiedzieć tego samego o technologii bluetooth. Dzięki możliwości połączenia z bezprzewodowymi słuchawkami, wielu producentów włącza tę technologię wraz z chipem dźwiękowym co umożliwia słuchanie audiobooków bez konieczności podłączania jakichkolwiek kabli do urządzenia. Chociaż osobiście uważam, że audioebooków lepiej słucha się przez smartfon, jakby to był podcast. W każdym razie, coraz więcej producentów go włącza i za kilka lat stanie się standardem lub minimalnym wymogiem, jaki muszą spełniać e-czytniki.

A mówiąc o przyszłej komunikacji z czytnika e-booków nie możemy przegapić słynnego portu microusb typu C!. Ten odnowiony port pozwala nie tylko na większą prędkość przesyłania danych, ale także na szybsze ładowanie urządzenia. Osobiście nie uważam, że ten port jest konieczny, bo jeśli czytniki mają jedno, to dlatego, że są to urządzenia, które przy obciążeniu osiągają kilkutygodniową autonomię. To, czego czytelnicy e-booków mogą potrzebować i mogą mieć w niedalekiej przyszłości, to szybkie ładowanie. Chociaż niektóre z tych urządzeń miały już to w przeszłości, wydaje się, że teraz używamy czytników więcej, gdy jest to konieczne.

Słynny gniazdo kart microsd stopniowo znika z czytników e-booków. Chociaż istnieją modele, które jeszcze go nie mają, jest to coś, co zniknie. Dzieje się tak, ponieważ coraz więcej urządzeń jest wodoszczelnych i dlatego musi mieć mniej gniazdek lub potencjalnych problemów, aby uzyskać certyfikat IPx. Ponadto pamięć wewnętrzna tych urządzeń znacznie wzrosła, do tego stopnia, że ​​ilość pamięci, która kilka lat temu była czymś nie do pomyślenia, jest teraz rzeczywistością lub minimum w tych urządzeniach.

Autonomia, ważny element

Autonomia czytnika nigdy nie była problemem. Na jednym ładowaniu możemy czytać przez wiele tygodni. Chociaż zauważyliśmy, że w najnowsze modele, które pojawiły się na rynku, zmniejszyły ilość mAh w baterii a wraz z nim autonomia urządzenia.

I choć to wszystko wydaje się wystarczające, uważam, że jest to aspekt, który zostanie poprawiony w niedalekiej przyszłości. Jak wspomnieliśmy wcześniej, szybkie ładowanie stanie się minimum tych urządzeń; ale są też inne nowości, które niektóre urządzenia już mają i które niewątpliwie zobaczymy w większej liczbie urządzeń.

Jedną z tych nowości jest umieszczenie baterii pomocniczych w osłonach ochronnych czytników w taki sposób, aby znacznie wydłużyć autonomię urządzenia. Są urządzenia, które już to robią, takie jak Oaza Kindle, urządzenie, które mimo swojej ceny nie miało złego odbioru.

Dodatkowe funkcje, które możemy mieć przy zakupie czytnika

W ostatnich latach widzieliśmy, jak kilka firm wprowadziło dodatkowe funkcje, które są dalekie od tego, czym jest samo czytanie. Pierwszy z dodatkowymi funkcjami była reprodukcja dźwięku, coś, co zniknęło, ale powróciło dzięki sukcesowi audioebooków.

Kolejną z dodatkowych funkcji, która okazała się całkiem udana i jest obecna we wszystkich czytnikach wysokiej klasy, jest wodoodporność lub certyfikat IPx. Ta funkcja oznacza, że ​​możemy zabrać urządzenie na plażę lub że czytamy podczas kąpieli. Nie jest to coś, czego domagały się tysiące użytkowników, ale stopniowo było to coś, czego użytkownicy zaczęli domagać się.

Kolejną dodatkową funkcją, która zaskoczyła wielu (w tym mnie), jest funkcja antybakteryjna i oczyszczająca powietrze którą możemy uzyskać dzięki zastosowaniu warstwy nanotechnologii fotokatalitycznej. W tej chwili jest tylko jedno urządzenie z tą dodatkową funkcją, ale po katastrofie COVID-19 wierzę, że więcej niż jeden producent zdecyduje się na włączenie tego do swoich elektronicznych czytników.

Usługa w chmurze to coś, co jest również uwzględnione i bez wątpienia będzie obecne na wszystkich urządzeniach w niezbyt odległej przyszłości. Niedawno Kobo włączyło usługę Dropbox, a Amazon ma swoją chmurę Kindle. Nie sądzę, że są jedynymi i osobiście uważam, że jest to świetny pomysł dla tych, którzy używają swojego eReadera do czegoś więcej niż tylko czytania powieści.

Ekosystem i oprogramowanie czytnika e-booków

Oprogramowanie e-czytnika jest czymś bardzo ważnym, równie ważnym lub nawet ważniejszym niż sam ekran, przynajmniej dla tych z nas, którzy już używają lub korzystali z e-czytnika. Bardzo ważna jest kompatybilność z różnymi formatami ebooków, mimo że najpopularniejsze formaty to Epub i mobi czy Kindle8.

Ale zawsze jest jakiś format ebooka, którego potrzebujemy, a ograniczenie się do kilku formatów może być problematyczne. Ale nie tylko format jest ważny. Dobra wyszukiwarka ebooków, które posiadamy, dobry sklep z ebookami czy słownikami to bardzo ważne elementy, których często nie doceniamy i które są ważne.

Wiele firm, takich jak Onyx Boox, już dawno zdecydowało się nie polegać na tych elementach i uwzględniono wersja Androida, za pomocą której użytkownik instaluje żądane aplikacje i że obsługują niektóre formaty ebooków. Osobiście to ostatnie wydaje mi się świetnym pomysłem, chociaż uważam, że jest to trudna opcja dla początkujących użytkowników; tam myślę, że prosty i kompletny interfejs, taki jak Kindle lub Kobo, jest ważny i bardzo przyczynił się do rozpowszechnienia korzystania z czytnika.

Cena czytników

Na koniec chciałem zostawić jeden z elementów, który najbardziej cenią osoby, które używają lub chcą kupić czytnik e-booków: cenę.

Cena jest ważnym czynnikiem do tego stopnia, że ​​największa sprzedaż czytników e-booków pojawiła się, gdy cena Kindle'a i innych urządzeń zbliżyła się do 100 euro. Obecnie e-czytniki dzielą się na trzy zakresy: wysoki, średni i niski. Niski zakres lub znany jako zakres wejściowy jest skierowany do początkujących użytkowników lub użytkowników, którzy szukają tylko ekranu do czytania. Cena tych urządzeń nie przekracza 100 euro, a podstawowego Kindle i Kobo Nia. Są to podstawowe czytniki, które oferują niską cenę, ale także niską listę funkcji.

Średniej klasy przeznaczony jest dla użytkowników szukających czegoś więcej: lepszy ekran, wodoodporność itp. Cena tych urządzeń nieznacznie wzrasta i zwykle wynosi od 100 do 200 euro. Są to urządzenia skierowane do użytkowników, którzy kochają czytać i często korzystają z urządzenia.

Kobo Aura One w amfiteatrze Sagunto

High-end narodził się kilka lat temu i charakteryzuje się urządzeniami powyżej 200 euro. Są urządzeniami oferując najlepsze funkcje dostępne dla czytnika, od najlepszej jakości ekranu, przez dużą autonomię, po opcje dźwięku lub odporność na wodę i wstrząsy.

Ta gama czytników jest przeznaczona dla użytkowników, którzy dużo czytają, intensywnie korzystają z urządzenia, a także szukają lub potrzebują konkretnej funkcji, zazwyczaj dużego ekranu o dobrej rozdzielczości.

Osobiście nie uważam, że jeden lub drugi zakres jest gorszy lub lepszy, po prostu myślę, że to jeszcze jedna cecha. Oznacza to, że nie masz wysokiej klasy urządzenia za tę cenę i konieczność zadowolenia się z podstawowym czytnikiem e-booków nie oznacza, że ​​nie możemy czytać e-booków lub, że nie mamy dobrego doświadczenia, wręcz przeciwnie, może być tak, że wrażenia są lepsze niż w urządzeniach z wyższej półki.

Jaki czytnik e-booków mam kupić?

Chociaż wydaje się, że jest to przewodnik po zakupach, niestety tak nie jest. Mówimy o zaletach czytników e-booków i to prawda, że ​​wspomnieliśmy o urządzeniu, ale przy tym wszystkim nie chcemy polecać ani wskazywać, że te urządzenia są idealne i idealne dla Ciebie.

Chcieliśmy tylko porozmawiać o zaletach i komponentach czytnika e-booków oraz o tym, dokąd te komponenty trafiają, mając prosty pomysł, aby wiedzieć, czy mamy do czynienia z dobrym czytnikiem e-booków, czy z urządzeniami jednorazowego użytku. Jeśli szukasz przewodnika zakupu, polecamy przewodnik, który publikujemy ostatnio o najlepszych urządzeniach, jakie możemy znaleźć na rynku.


Treść artykułu jest zgodna z naszymi zasadami etyka redakcyjna. Aby zgłosić błąd, kliknij tutaj.

2 komentarzy, zostaw swoje

Zostaw swój komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

*

*

  1. Odpowiedzialny za dane: Miguel Ángel Gatón
  2. Cel danych: kontrola spamu, zarządzanie komentarzami.
  3. Legitymacja: Twoja zgoda
  4. Przekazywanie danych: Dane nie będą przekazywane stronom trzecim, z wyjątkiem obowiązku prawnego.
  5. Przechowywanie danych: baza danych hostowana przez Occentus Networks (UE)
  6. Prawa: w dowolnym momencie możesz ograniczyć, odzyskać i usunąć swoje dane.

  1.   Luisa Eduardo Herrery powiedział

    Artykuł jest bardzo kompletny i interesujący. Jako użytkownik od lat chciałbym wnieść coś na temat ładowarek. Powinno to być z USB-C, ponieważ używają go nowoczesne telefony, a kiedy podróżujesz lub wychodzisz na ulicę, praktyczne byłoby noszenie jednego kabla.

  2.   Joaquin Garcia powiedział

    Cześć Luis, bardzo dziękuję za przeczytanie artykułu i komentarz. Zgadzam się z Tobą, USB-C powinno być standardem. Jest również wygodniejszy do podłączenia niż inne złącza. Ale patrząc na nowe wydania, myślę, że zdobycie złącza zajmie trochę czasu, chociaż powinno to być minimum i niektórzy w to wierzą (na szczęście). Mam nadzieję, że nie trzeba długo czekać.
    Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.